Żeby przymierzalnia nie była koszmarem

2018-02-12
Żeby przymierzalnia nie była koszmarem

Co cię martwi najbardziej? Jakie obszary uznajesz za problematyczne? Biodra? Pupę? Bądź ze sobą szczera i notuj spostrzeżenia w pamięci. Szukaj bielizny, która koryguje te konkretne rejony ciała. Przymierzaj. Mimo że większość kobiet zabiera do przymierzalni jedynie biustonosze, nie bój się przymierzać także majtek. Zostań w swojej bieliźnie (ze względów higienicznych) i wciśnij się w „żelazne” majtki. Sprawdź, jak się w nich czujesz. Dasz radę nosić je przez cały dzień? Wrzynają się w ciało? Zastanów się nad wyglądem pośladków Mimo że zazwyczaj nie musisz oglądać swojego tyłu, widzą go inni ludzie. Seksowna pupa dla każdego znaczy co innego, lecz jędrność, gładkość i krągłość są ogólnie pożądane.

Sprawdź, czy nic się nie wylewa. Weź ze sobą cienką koszulkę lub sukienkę, którą włożysz, żeby zobaczyć, jak bielizna prezentuje się pod spodem. Zastanów się nad kupnem bielizny zakrywającej jak najwięcej — od żeber pod biustem po kolana — aby zminimalizować ryzyko wylewania się ciała w miejscach, gdzie bielizna się kończy. Nawet jeżeli stać cię na pas kształtujący talię za pięćdziesiąt dolarów, nie oznacza to, że masz się wystrzegać tych za dziesięć! Będziesz zaskoczona tym, że niektóre tańsze pasy działają równie dobrze, a nawet lepiej, niż ich droższe odpowiedniki. Szczytem osiągnięć mody i luksusu są niezrównane gorsety wykonane przez Mr. Pearla, czyli Marka Pullina.